<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767</id><updated>2012-03-06T19:46:06.404+01:00</updated><category term='Czarne'/><category term='japońska'/><category term='islam'/><category term='hiszpańska'/><category term='Turcja'/><category term='MUZA'/><category term='Prószyński i S-ka'/><category term='uśmiechnij się'/><category term='reportaż'/><category term='polska'/><category term='PIW'/><category term='Francja'/><category term='Nasza Księgarnia'/><category term='historie na faktach'/><category term='wspomnienia'/><category term='kuchnia'/><category term='turecka'/><category term='Świat Książki'/><category term='podróże'/><category term='National Geographic'/><category term='biografia'/><category term='Rebis'/><category term='kobieca'/><category term='Afganistan'/><category term='azja'/><category term='arabska'/><category term='Wydawnictwo Literackie'/><category term='malarstwo'/><category term='nobliści'/><title type='text'>(Książkowe) Zapiski bursztynowej</title><subtitle type='html'>Książka - nierozdzielny towarzysz, przyjaciel bez interesu, domownik bez naprzykrzenia (Ignacy Krasicki)</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>18</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-2009286912692249679</id><published>2012-03-01T23:35:00.000+01:00</published><updated>2012-03-01T23:35:28.551+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='National Geographic'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reportaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kuchnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='podróże'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Francja'/><title type='text'>Świat według reportera. Francja - Piotr Kraśko</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k1r0YaROYII/T0_sYSZ1tJI/AAAAAAAAAKc/pu3rml3VoGw/s1600/Swiat-Wedlug-Reportera-Francja_Piotr-Krasko,images_big,31,978-83-7596-264-2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-k1r0YaROYII/T0_sYSZ1tJI/AAAAAAAAAKc/pu3rml3VoGw/s320/Swiat-Wedlug-Reportera-Francja_Piotr-Krasko,images_big,31,978-83-7596-264-2.jpg" width="198" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawnictwo: National Geographic, 2012&lt;br /&gt;Liczba stron: 93&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Jak generałowi de Gaulle'owi udało się przekonać resztę świata, że  Francja wciąż jest mocarstwem? Z jakim wyprzedzeniem trzeba rezerwować  stolik w najlepszej restauracji świata i ile trzeba mieć w portfelu, by  cokolwiek tam zamówić? Dlaczego Maria Antonina przepraszała kata tuż  przed wejściem na szafot i co to miało wspólnego z ciastkami? Dlaczego  Francuzi tak kochają rewolucje, ale nie wyobrażają ich sobie bez dobrego  wina i ślimaków? Czy Paryż wciąż jest stolicą świata i dlaczego  Francuzi udają, że nie znają angielskiego? Co wspólnego z croissantami  ma Jan III Sobieski i bitwa pod Wiedniem?"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Świat według reportera" - to dobrze brzmi. Po takim tytule spodziewałam się dobrego reportażu, a dostałam historyjki o najlepszych francuskich restauracjach, najbogatszych restauratorach i sposobach szukania trufli... Owszem, napisane lekkim stylem, bardzo obrazowo, ze szczyptą humoru - to wszystko przyjemnie się czyta, ale autor skupia się prawie tylko na francuskiej kuchni lub ostatecznie wszystko do niej sprowadza. Nie przeczę, że dla Francuzów gotowanie i jedzenie odgrywa wielką rolę, pewnie nigdzie indziej nie celebruje się tak posiłków, ale Francja to nie tylko kuchnia.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ta niewielka książeczka przyciąga kolorowymi zdjęciami (zdjęcia pochodzą ze ShutterStock i Wikipedii), jednak w treści, choć lekkiej i przyjemnej, nie ma nic odkrywczego. Mam wrażenie, że dostałam od Pana Kraśko odgrzewany kotlet ładnie podany na liściu zielonej sałaty. Smakuje przeciętnie. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja ocena: 3/6&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-2009286912692249679?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/2009286912692249679/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/03/swiat-wedug-reportera-francja-piotr.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/2009286912692249679'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/2009286912692249679'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/03/swiat-wedug-reportera-francja-piotr.html' title='Świat według reportera. Francja - Piotr Kraśko'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-k1r0YaROYII/T0_sYSZ1tJI/AAAAAAAAAKc/pu3rml3VoGw/s72-c/Swiat-Wedlug-Reportera-Francja_Piotr-Krasko,images_big,31,978-83-7596-264-2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-2851879828670318443</id><published>2012-02-29T15:59:00.003+01:00</published><updated>2012-03-01T13:04:12.372+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nobliści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Wydawnictwo Literackie'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='turecka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='wspomnienia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Turcja'/><title type='text'>Stambuł. Wspomnienia i miasto - Orhan Pamuk</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-A2T2-n4VZsA/T04zjI948oI/AAAAAAAAAKA/VbTZUNF9ZHo/s1600/stambul.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-A2T2-n4VZsA/T04zjI948oI/AAAAAAAAAKA/VbTZUNF9ZHo/s320/stambul.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawca: Wydawnictwo Literackie, 2008&lt;br /&gt;Tłumaczenie z tureckiego: Anna Polat&lt;br /&gt;Liczba stron: 482&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;"To opowieść o  cyprysach i ciemnych dolinach, o opuszczonych i zaniedbanych nadmorskich  domach, starych, przeżartych rdzą statkach i Bóg jeden wie jakich  towarach, o poezji bosforskich łodzi i dworów, zrozumiałej wyłącznie dla  ludzi, których życie upłynęło na tym brzegu, o odkrywaniu smaku życia  pośród ruin cywilizacji - jakże potężnej i wyjątkowej; o radości,  zabawie i zwyczajnej chęci zrozumienia tego świata, odczuwanej przez  dziecko, które nic nie robi sobie z historii i dawnej potęgi. To  opowieść o niepewności i bólu pięćdziesięcioletniego pisarza, o jego  przyjemnościach i doświadczeniach, które nazywa życiem."&lt;br /&gt;- Orhan Pamuk&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;I znowu Turcja. Pomału zaczyna się zmieniać moje spojrzenie na ten kraj; do tej pory w zasadzie obojętne czy neutralne, ostatnio z każdą następna lekturą mającą jakiś związek z Turcją chłonę, czasem z fascynacją, czasem ze zdziwieniem, a zawsze z&amp;nbsp; ciekawością każdą informację, historię czy opowieść o Turcji. Kiedyś tak samo miałam z Japonią :)&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;"Stambuł" to w pewnym sensie autobiografia. Autor z nostalgią wspomina swoje dzieciństwo i lata młodości, a wspomnienia te są nierozerwalnie związane ze Stambułem, w którym się urodził i spędził sporą część dorosłego życia.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Stambuł - miasto pełne smutku, melancholii, tureckiego "hüzün". Stambuł czarno-biały, zatopiony w stalowoszarym półmroku, skrywający wspaniałą osmańską architekturę przykrytą ubóstwem, brudem i zaniedbaniem. Bosfor, z którego można zobaczyć cały Stambuł z jego rozgardiaszem: meczetami, biednymi przedmieściami, mostami, minaretami, wieżami, ogrodami i gigantycznymi wieżowcami.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Pamuk pisze: "to, co teraz czytacie, jest moją własną historią." I dalej: "Czy tajemnica Stambułu polega na tym, że imponująca przeszłość współistnieje tu ze współczesna nędzą i obok wielkiej otwartości na obce wpływy niczym wielkiej tajemnicy strzeże się niedostępnego życia maleńkich społeczności? I że za ostentacyjną urodą pomników skrzętnie skrywane są rozsypujące się życie codzienne i kruche relacje z innymi ludźmi? Wszystkie słowa wypowiedziane przez nas na temat naszego miasta, jego duszy i racji istnienia, będą w istocie opowieścią o naszym życiu. Jedynym centrum miasta jesteśmy bowiem my sami."&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;"Stambuł" to nostalgiczny portret miasta i urzekająca opowieść o życiu pośród ruin bizantyjskiej, a potem osmańskiej cywilizacji. Książkę docenią zwłaszcza ci, którzy znają czy zwiedzili Stambuł. Dla pozostałych będzie to z pewnością fascynująca podróż w nieznane. Polecam.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-2851879828670318443?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/2851879828670318443/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/stambu-wspomnienia-i-miasto-orhan-pamuk.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/2851879828670318443'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/2851879828670318443'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/stambu-wspomnienia-i-miasto-orhan-pamuk.html' title='Stambuł. Wspomnienia i miasto - Orhan Pamuk'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-A2T2-n4VZsA/T04zjI948oI/AAAAAAAAAKA/VbTZUNF9ZHo/s72-c/stambul.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-7786936281478658382</id><published>2012-02-26T00:31:00.001+01:00</published><updated>2012-02-26T00:33:57.744+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='azja'/><title type='text'>"Azjatyckie" wyzwanie</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Zauważyłam, że ruszyło właśnie nowe wyzwanie czytelnicze, tym razem Azja w literaturze. Dokładnie chodzi o Azję Południowo-Wschodnią i Daleki Wschód.&lt;br /&gt;Temat mega ciekawy dla mnie (Daleki Wschód jak najbardziej, a jeszcze bardziej Bliski Wschód, natomiast Azja Południowo-Wschodnia średnio mnie interesuje), jednak do wyzwania&amp;nbsp; przystępować nie będę, bo wiem, że nie przeczytam przez rok piętnastu książek o Azji (po jednej ze wszystkich krajów tego regionu). Na pewno za to znajdę ciekawe recenzje zachęcające (lub nie) do czytania wybranych pozycji.&lt;br /&gt;Dla zainteresowanych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://literaturawazji.wordpress.com/ramy-wyzwania/" target="_blank"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-bHWstLxTXh0/T0lu6g0_0PI/AAAAAAAAAJ0/iBNueVOVgeI/s1600/asian_challenge_banner.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="goog_1440671002"&gt;&lt;/span&gt;&lt;span id="goog_1440671003"&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-7786936281478658382?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/7786936281478658382/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/azjatyckie-wyzwanie.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/7786936281478658382'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/7786936281478658382'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/azjatyckie-wyzwanie.html' title='&quot;Azjatyckie&quot; wyzwanie'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bHWstLxTXh0/T0lu6g0_0PI/AAAAAAAAAJ0/iBNueVOVgeI/s72-c/asian_challenge_banner.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-3724737150475580698</id><published>2012-02-20T22:01:00.001+01:00</published><updated>2012-02-20T22:10:58.513+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='reportaż'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Turcja'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czarne'/><title type='text'>Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji - Witold Szabłowski</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-kcxkCutG8DM/T0Kz_r9aGxI/AAAAAAAAAJE/n6oIBj3MAXs/s1600/image_gallery.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-kcxkCutG8DM/T0Kz_r9aGxI/AAAAAAAAAJE/n6oIBj3MAXs/s320/image_gallery.jpg" width="204" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wydawnictwo: Czarne, 2010&lt;br /&gt;Liczba stron: 206&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zabójca z miasta moreli" to wielowątkowa opowieść o Turcji rozdartej między Wschodem a Zachodem, islamem a islamofobią, przesiąkniętej konserwatyzmem i ponowoczesnością, tęsknotą za Europą i eurosceptycyzmem. W każdym z reportaży Szabłowskiego ważą się czyjeś losy, każdy bohater ma okazję przemówić pełnym głosem, opowiedzieć swoja historię, nierzadko zadziwiony własną odwagą, którą wyzwolił w nim polski reporter. Imigranci z Afryki, młode dziewczyny uciekające przed widmem zabójstw honorowych, Ali Ağca - to zaledwie ułamek bajecznie kolorowego korowodu, prowadzącego nas w głąb Turcji, do serca narodu, które - zainfekowane europejskością - gubi swój miarowy, tradycyjny rytm."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Zabójca z miasta moreli" to zbiór reportaży młodego polskiego dziennikarza, które zmienią wasze wyobrażenie o Turcji. &lt;br /&gt;Co przeciętny Polak wie o współczesnej Turcji? Niejeden latem, z lustrzanką zawieszoną na szyi i słomkowym kapeluszu rozbija się po tureckich kurortach, pstryka zdjęcia na tle meczetów, kupuje pamiątki na tureckich bazarach, a na pytanie, z czym mu się kojarzy Turcja, odpowie: "z kebabem, słońcem i kawą po turecku". Tymczasem Szabłowski daje nam możliwość zobaczenia zupełnie innego, nieznanego oblicza tego niezwykłego kraju.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Najpierw płyniemy z autorem promem i przekraczamy granicę między Europą a Azją - Cieśninę Bosfor. „Płyniemy z Europy do Azji. Podróż zajmuje około kwadransa. Biznesmeni razem z żebrakami, kobiety w czadorach z kobietami w mini, niewierzący z imamami, prostytutki z derwiszami, święci z nieświętymi. Cała Turcja na jednym promie”. Turek pytany, czym jest dla niego ta cieśnina i przekraczanie granicy między dwoma kontynentami, wzrusza tylko ramionami. Cieśnina to cieśnina. Za to turecki poeta Tayfun trafia w sedno mówiąc, że każdy Turek ma w sobie taką cieśninę. "Każdy Turek tysiąc razy na dzień krąży między tradycją a nowoczesnością. Kapeluszem a czarczafem. Meczetem a dyskoteką. Unią Europejską a niechęcią do Unii Europejskiej."&lt;br /&gt;"Graniczność ma swoje plusy. Turcy są kreatywni, szybko uczą się języków, w mig zjednują sobie ludzi z każdej szerokości geograficznej. Choć mają najgorsze położenie, jakie można sobie wyobrazić - graniczą z niespokojnymi Syrią, Iranem i Irakiem; są jednocześnie częścią Bliskiego Wschodu, Kaukazu i Bałkanów - umieją się dogadać niemal ze wszystkimi. Ale ta graniczność ma swoją cenę. Zachód uważa ich za fanatyków. Wschód - za sługusów Zachodu. Al-Kaida przeprowadza nad Bosforem zamachy, a Unia Europejska od pół wieku nie chce Turcji przyjąć. Bo za duża i zbyt obca kulturowo."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Szabłowski ukazuje Turcję rozdartą. Rozdartą i stojącą w rozkroku między religijną tradycją islamu a europejskim liberalizmem. Pokazuje tureckie realia: tradycję honorowych zabójstw kobiet, które jeszcze obecnie mają miejsce we wschodniej, prowincjonalnej części kraju ("To z miłości siostro"), kontrast kulturowy ("Imamowie i prezerwatywy"), opowiada jak poznać polityków po długości wąsów ("Wąsata republika") i co dla Turków znaczy postać Atatürka. W reportażach znajdziemy również polsko-turecką historię - o najwybitniejszym tureckim poecie, który nazywał się Borzęcki, ponadto dowiemy się o losie nielegalnych imigrantów tureckich przemycanych drogą morską do Grecji ("Czyściec Stambułu"). Wreszcie o tytułowym "zabójcy z miasta moreli" - Ali Ağcy, zamachowcu, który postrzelił polskiego papieża.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Szabłowski w swoich reportażach oddaje głos samym Turkom, nie zajmuje stanowiska, nie komentuje, zadaje im pytania i pozawala mówić. Przemierzając kraj dociera do kompletnie różnych osób i z&amp;nbsp; rozmów z nimi wyłuskuje sedno. Oblicze Turcji, jakie obnaża&amp;nbsp; czytelnikowi tej książki, może szokować i wywołać lekkie przerażenie, na pewno jednak zmienia przez to sposób postrzegania dzisiejszej Turcji i Turków. Warto przeczytać. Ja chcę więcej takich reportaży!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: +5/6&lt;br /&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-3724737150475580698?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/3724737150475580698/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/zabojca-z-miasta-moreli-reportaze-z.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/3724737150475580698'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/3724737150475580698'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/zabojca-z-miasta-moreli-reportaze-z.html' title='Zabójca z miasta moreli. Reportaże z Turcji - Witold Szabłowski'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-kcxkCutG8DM/T0Kz_r9aGxI/AAAAAAAAAJE/n6oIBj3MAXs/s72-c/image_gallery.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-3290858022646597350</id><published>2012-02-17T22:13:00.000+01:00</published><updated>2012-02-17T22:13:00.732+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='japońska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historie na faktach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prószyński i S-ka'/><title type='text'>Motyl na wietrze - Rei Kimura</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-teCPIlYEfW8/Tz6-i4l7L2I/AAAAAAAAAI8/XRSxdu-yeRQ/s1600/motyl_na_wietrze.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-teCPIlYEfW8/Tz6-i4l7L2I/AAAAAAAAAI8/XRSxdu-yeRQ/s320/motyl_na_wietrze.jpg" width="205" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawnictwo: Prószyński i S-ka, 2009&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Anna Bańkowska&lt;br /&gt;Liczba stron: 167&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Wzruszająca opowieść o miłości aż po grób, oparta na prawdziwych  wydarzeniach z życia Tojin Okichi, konkubiny, wbrew własnej woli,  pierwszego amerykańskiego konsula w Japonii. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Los obdarzył Okichi Saito, córkę ubogiego cieśli z japońskiego  miasteczka Shimoda, niepospolitą urodą, która jednak nie przyniosła jej  szczęścia. Tuż przed ślubem z ukochanym Tsurumatsu, Okichi przypadkiem  wpadła w oko amerykańskiemu konsulowi generalnemu. Wbrew swej woli  musiała zostać jego konkubiną i chociaż przyczyniła się do  wynegocjowania korzystnych warunków traktatu między Ameryką a Japonią,  już do końca życia prześladowała ją niechęć i pogarda rodaków."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Ckliwa i przeraźliwie smutna historia, do tego bez zaskoczenia, gdyż  autorka sama  w kilku miejscach sugeruje zakończenie, a to najgorsze, co  autor może zrobić. Treść książki powinna przyciągać tak, by chciało się  czytać dalej. Tej się nie chce, ponieważ z góry już wszystko wiadomo.  Przyciągnęła mnie okładka, ale treść marna.&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja ocena: +2/6&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&amp;nbsp;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-3290858022646597350?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/3290858022646597350/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/motyl-na-wietrze-rei-kimura.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/3290858022646597350'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/3290858022646597350'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/motyl-na-wietrze-rei-kimura.html' title='Motyl na wietrze - Rei Kimura'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-teCPIlYEfW8/Tz6-i4l7L2I/AAAAAAAAAI8/XRSxdu-yeRQ/s72-c/motyl_na_wietrze.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-1371285739703690341</id><published>2012-02-15T21:09:00.003+01:00</published><updated>2012-02-15T21:28:12.783+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='malarstwo'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historie na faktach'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='biografia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Rebis'/><title type='text'>To ja byłem Vermeerem - Frank Wynne</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-kTLvWaSLUuc/TzwOdwpo8LI/AAAAAAAAAIk/bXSotagSuNo/s1600/To-ja-bylem-Vermeerem.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-kTLvWaSLUuc/TzwOdwpo8LI/AAAAAAAAAIk/bXSotagSuNo/s320/To-ja-bylem-Vermeerem.jpg" width="214" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawca: Dom Wydawniczy Rebis, 2008&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Ewa Pankiewicz&lt;br /&gt;Liczba stron: 280&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;Narodziny i upadek największego fałszerza XX wieku - Hana van Meegerena.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"W 1945 roku niewiele znaczący holenderski handlarz dzieł sztuki został aresztowany za sprzedaż bezcennego skarbu narodowego - obrazu pędzla Vermeera - marszałkowi III Rzeszy Hermannowi Göringowi. Jedyną możliwą karą za zdradę była śmierć. Jednak Han van Meegeren gnił w zimnej i wilgotnej celi więziennej, nie mogąc wydobyć z siebie dwóch prostych słów, które dałyby mu wolność: jestem fałszerzem.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"To ja byłem Vermeerem" jest zdumiewającą, niezwykłą opowieścią o człowieku, który minął się z czasem i powołaniem. Od wczesnego dzieciństwa marzył, żeby zostać malarzem, ale w skandalizującym świecie sztuki współczesnej jego malarstwo krytycy wyśmiali jako beznadziejnie staroświeckie. Wściekły i rozgoryczony uknuł plan zemsty na swych przeciwnikach. Było to oszałamiające, zręczne oszustwo, dzięki któremu w niespełna dziesięć lat zarobił równowartość pięćdziesięciu milionów dolarów; zyskał akceptację właśnie tych krytyków, którzy wcześniej z niego szydzili i... zobaczył swoje obrazy wiszące tuż obok arcydzieł Rembrandta i Vermeera.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Jako malarz Han poniósł klęskę, jako fałszerz był niedościgniony. "To ja byłem Vermeerem" jest niewiarygodną, a jednak prawdziwą historią największego fałszerza wszech czasów, trzymającą w napięciu opowieścią o zachłanności, nieposkromionej pysze, braku umiaru, zdradzie i sztuce."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Fałszowanie dzieł sztuki to kwitnący przemysł..."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Thomas Hoving, były dyrektor Metropolitan Museum of Art, ocenia, że sześćdziesiąt procent wszystkich dzieł oferowanych mu w okresie jego szesnastoletniej kadencji było "nie tym, czym wydawały się być". "New York Times" sugeruje, że czterdzieści procent wszystkich znaczących dzieł wystawianych na sprzedaż stanowią falsyfikaty." &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Artyście z odrobiną talentu, ale bez skrupułów, fałszerstwo oferuje nie tylko bogactwo, lecz pewną potajemną sławę. Świadomość, że namalowane przez kogoś obrazy wiszą w Luwrze, Metropolitan Museum of Art czy Tate Gallery - nawet jeśli nikt inny nie może tego wiedzieć - jest najsłodszą zemstą. Skoro falsyfikat znalazł się w galerii, niewielka jest szansa, że fałszerz będzie zdemaskowany. Jak bowiem wskazał Theodore Rousseau, "powinniśmy sobie uświadomić, że możemy mówić jedynie o złych falsyfikatach, tych, które wyśledziliśmy; dobre wciąż wiszą na ścianach"."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Doskonała lektura!&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-1371285739703690341?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/1371285739703690341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/to-ja-byem-vermeerem-frank-wynne.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/1371285739703690341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/1371285739703690341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/to-ja-byem-vermeerem-frank-wynne.html' title='To ja byłem Vermeerem - Frank Wynne'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-kTLvWaSLUuc/TzwOdwpo8LI/AAAAAAAAAIk/bXSotagSuNo/s72-c/To-ja-bylem-Vermeerem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-1502254553350656394</id><published>2012-02-14T11:53:00.000+01:00</published><updated>2012-02-14T11:53:17.678+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uśmiechnij się'/><title type='text'>Uśmiechnij się</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;table align="center" cellpadding="0" cellspacing="0" class="tr-caption-container" style="margin-left: auto; margin-right: auto; text-align: center;"&gt;&lt;tbody&gt;&lt;tr&gt;&lt;td style="text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_mGeNpXeJLk/Tzo8uX-Tt4I/AAAAAAAAAIc/awFJOJ_Ogq0/s1600/425507_140131279441231_137706649683694_163306_1316565807_n.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: auto; margin-right: auto;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-_mGeNpXeJLk/Tzo8uX-Tt4I/AAAAAAAAAIc/awFJOJ_Ogq0/s1600/425507_140131279441231_137706649683694_163306_1316565807_n.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;tr&gt;&lt;td class="tr-caption" style="text-align: center;"&gt;znalezione w sieci&lt;/td&gt;&lt;/tr&gt;&lt;/tbody&gt;&lt;/table&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-1502254553350656394?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/1502254553350656394/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/usmiechnij-sie.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/1502254553350656394'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/1502254553350656394'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/usmiechnij-sie.html' title='Uśmiechnij się'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_mGeNpXeJLk/Tzo8uX-Tt4I/AAAAAAAAAIc/awFJOJ_Ogq0/s72-c/425507_140131279441231_137706649683694_163306_1316565807_n.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-703742135398179923</id><published>2012-02-09T18:41:00.000+01:00</published><updated>2012-02-09T18:41:28.341+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nobliści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='arabska'/><title type='text'>Rozmowy nad Nilem - Nadżib Mahfuz</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rsYt9m5OTm0/TzP7PR2r0RI/AAAAAAAAAII/GzGIJls1gUk/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-rsYt9m5OTm0/TzP7PR2r0RI/AAAAAAAAAII/GzGIJls1gUk/s320/352x500.jpg" width="201" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawnictwo: Świat Książki, 2008&lt;br /&gt;Tłumaczenie z arabskiego: Jacek Stępiński&lt;br /&gt;Liczba stron: 174&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;"Głośna powieść  słynnego egipskiego noblisty, która była przez lata objęta zakazem  wydawania. Na barce, zacumowanej na Nilu, co wieczór spotyka się  śmietanka kairskiej inteligencji: znany aktor, adwokat, literat,  tłumaczka w ministerstwie, studentka... Oddają się zabronionemu  rytuałowi palenia haszyszu, miłości i rozmowom o tym, co jest  najważniejsze w życiu. Mahfuz po mistrzowsku łączy egzystencjalne  rozważania o naturze człowieka ze społeczno-obyczajową panoramą Kairu  lat 1960. i swoistą poezją absurdalnych, narkotycznych wizji bohaterów."&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Kair. Lata sześćdziesiąte. W tych czasach przez Egipt przetacza się fala zmian i reform zapoczątkowanych przez ówczesnego prezydenta, &lt;/span&gt;Dżamala Abd al-Nasera. &lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Barka zacumowana na brzegu Nilu. Na barce grupa przyjaciół. Co ich łączy? Wspólne palenie wodnych fajek , rozmowy o niczym, cyniczny stosunek do świata. Czytając tę książkę nie czułam nic szczególnego, trochę wiało nudą, zobojętnieniem. Nic się nie działo, nużyły smętne rozmowy inteligentnych bądź co bądź bohaterów. A może tak miało być - na krótko przebiegło mi przez myśl... Intencją autora było ukazanie pustki i zobojętnienia egipskiej inteligencji. Jednak sposób, w jaki zrobił to Mahfuz zupełnie nie przypadł mi do gustu.&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Moja ocena: 2/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-703742135398179923?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/703742135398179923/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/rozmowy-nad-nilem-nadzib-mahfuz.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/703742135398179923'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/703742135398179923'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/rozmowy-nad-nilem-nadzib-mahfuz.html' title='Rozmowy nad Nilem - Nadżib Mahfuz'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-rsYt9m5OTm0/TzP7PR2r0RI/AAAAAAAAAII/GzGIJls1gUk/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-4621635319866127114</id><published>2012-02-08T23:02:00.001+01:00</published><updated>2012-02-08T23:04:40.191+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kobieca'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Nasza Księgarnia'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polska'/><title type='text'>Sklepik z Niespodzianką. Bogusia - Katarzyna Michalak</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-e-fNH_oZ5ks/TzLsTZJrD9I/AAAAAAAAAIA/1ZQUjvS7tNQ/s1600/352x500.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-e-fNH_oZ5ks/TzLsTZJrD9I/AAAAAAAAAIA/1ZQUjvS7tNQ/s320/352x500.jpg" width="222" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawnictwo: Nasz Księgarnia, 2011&lt;br /&gt;Liczba stron: 320&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;"Nie wiem,  dlaczego mój wybór padł na to miasteczko. Może spowodowała to  sympatyczna nazwa - Pogodna - miejscowości między Kołobrzegiem a  Koszalinem, przez którą dziwnym trafem przejeżdżałam? A kto nie chciałby  mieszkać w Pogodnej? Może mały, zadbany ryneczek, otoczony  przedwojennymi kamieniczkami, a może czarny kot na parapecie okna jednej  z nich, okna, w którym widniała odręcznie napisana tabliczka "Do  wynajęcia - wiadomość w spożywczym" - sprawiły, że zaparkowałam  wynajętego golfa pod kamieniczką, trzasnęłam dziarsko drzwiami i udałam  się do wskazanego sklepu dopytać o warunki najmu. Tego dnia zaczęła się moja wielka przygoda, choć oczywiście nie miałam o tym wtedy pojęcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bogusia otwiera w małej nadmorskiej miejscowości sklepik z różnościami -  aniołki, akwarelki, porcelanowe figurki zapełnią półki, a oprócz tego  dla przyjaciół i gości na stolikach staną talerzyki z domowymi wypiekami  i filiżanki z gorącą czekoladą - oto marzenie Bogusi. Sklepik z  Niespodzianką i jego urocza właściciela przyciągają najciekawsze  osobistości Pogodnej: piękną i humorzastą tap madl - Konstancję,  energiczną femme fatale - Adelę, zagubioną panią weterynarz - Lidkę,  dobrą duszę miasteczka - Stasię... Wkrótce tworzy się krąg kobiet, które  smakując na pięterku sernik królewski i aromatyczny napój, dzielą się  smutkami i radościami życia. Oprócz barwnych losów mieszkańców Pogodnej  autorka gwarantuje wzruszenia, emocje, miłość i nienawiść. Poszukiwanie  własnej drogi i własnego miejsca w życiu. Problemy zwyczajne i  niezwyczajne. Małe radości i smutki. I oczywiście dużo, dużo słodkości."&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;&amp;nbsp;Lekka proza, która gwarantuje dużą dawkę emocji. Na początku historia może wydawać się zbyt sielska, jednak stopniowo bohaterka staje się coraz bardziej realną postacią z krwi i kości. W słodki krajobraz Pogodnej wkradają się codzienne kłopoty, ludzkie tragedie, niepokoje i zwątpienia osładzane filiżanką gorącej czekolady na pogaduchach z przyjaciółkami. Idealna jako odskocznia w mroźne wieczory. Działa rozgrzewająco. Efekt gwarantowany.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;Moja ocena: 5/6&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;span id="moreBookDescription" style="display: inline;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-4621635319866127114?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/4621635319866127114/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/sklepik-z-niespodzianka-bogusia.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/4621635319866127114'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/4621635319866127114'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/sklepik-z-niespodzianka-bogusia.html' title='Sklepik z Niespodzianką. Bogusia - Katarzyna Michalak'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-e-fNH_oZ5ks/TzLsTZJrD9I/AAAAAAAAAIA/1ZQUjvS7tNQ/s72-c/352x500.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-2198510011807643922</id><published>2012-02-04T23:05:00.001+01:00</published><updated>2012-02-04T23:08:47.262+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nobliści'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='islam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='PIW'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='arabska'/><title type='text'>Opowieści starego Kairu - Nadżib Mahfuz</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/--MW4Zhh56o0/Ty2mJ2OqqWI/AAAAAAAAAHg/UYrYWKYJFgc/s1600/Opowiesci-starego-Kairu_Nadzib-Mahfuz,images_big,6,83-06-02956-9.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/--MW4Zhh56o0/Ty2mJ2OqqWI/AAAAAAAAAHg/UYrYWKYJFgc/s320/Opowiesci-starego-Kairu_Nadzib-Mahfuz,images_big,6,83-06-02956-9.jpg" width="209" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawnictwo: Państwowy Instytut Wydawniczy &lt;br /&gt;Tłumaczenie: Jolanta Kozłowska&lt;br /&gt;Liczba stron: 504&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Nadżib Mahfuz jest wybitnym prozaikiem arabskim, laureatem literackiej nagrody Nobla w 1988 roku. Jednym z jego najsłynniejszych dzieł jest trylogia Opowieści starego Kairu, której akcja obejmuje lata 1917 - 1944. Wtedy Egipt walczył z okupacją angielską, a w tradycyjnym społeczeństwie arabskim zachodziły rewolucyjne przemiany. Upadały uznawane przez wieki normy społeczne, następowała stopniowa emancypacja kobiet, coraz głębsze przenikanie do Egiptu zachodniej kultury, nauki i prądów filozoficznych.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Pierwsza część trylogii stanowi zamkniętą całość. Akcja tomu dzieje się w latach 1917 - 1918. Mahfuz przedstawia w nim życie tradycyjnej rodziny kairskiej należącej do warstwy średniej burżuazji w przełomowym dla Egiptu okresie walki o niepodległość. Mamy tu dokładnie opisany zwykły dzień rodziny, święta, zwyczaje, rozrywki, stroje, przedmioty użytku codziennego, potrawy, a także mentalność bohaterów. Powieść zawiera materiał o ogromnej wartości poznawczej i oddaje w sposób niepowtarzalny nastrój Kairu, urok i lokalny koloryt starych uliczek, zaułków, bazarów..."&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Opowieści Starego Kairu - ta powieść rzeka bywa porównywana do Buddenbrooków Tomasza Manna i Sagi Forsytha. Akcja pierwszego tomu rozpoczyna się w 1917 roku objęciem władzy prze króla Fu’ada, a kończy uwolnieniem więzienia Sa’da Zghlula, przywódcy rewolucji 1919 roku. Fakty historyczne stanowią tło wydarzeń w rodzinie Ahmada Abd al-Dżawwada. Nagib Mahfuz wprowadza również postacie drugoplanowe, wywodzące się z różnych grup społecznych. Mamy więc przedstawicieli arystokracji, kręgów artystycznych, dziewcząt lekkich obyczajów, środowisk religijnych. Styl pisarski noblisty cechuje&amp;nbsp; drobiazgowość opisu, dbałość o oddanie realiów epoki oraz&amp;nbsp; wyrazistość i pełnokrwistość&amp;nbsp; postaci. Charakterystyczna dla pisarstwa Nagiba Mahfuza jest ogromna rola Kairu w jego powieściach. Życie bohaterów jest ściśle powiązane z topografią miasta. Poszczególne postaci funkcjonują w określonych jego rejonach i obszarach. Podobnie jak bohaterowie żyją w sercu miasta, miasto zdaje się żyć w ich sercach. Każdy z nich jest emocjonalnie związany z jego uliczkami, straganami, kawiarniami, meczetami. Nigdzie nie spotkamy tak wspaniałych opisów Kairu jak u Nagiba Mahfuza. Na kartach jego powieści przetrwał obraz Kairu początku stuleci, z jego niepowtarzalną atmosferą."&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Smakowałam tę książkę kawałek po kawałku. Wartościowa, godna uwagi proza. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja ocena: 6/6&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-2198510011807643922?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/2198510011807643922/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/opowiesci-starego-kairu-nadzib-mahfuz.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/2198510011807643922'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/2198510011807643922'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/opowiesci-starego-kairu-nadzib-mahfuz.html' title='Opowieści starego Kairu - Nadżib Mahfuz'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/--MW4Zhh56o0/Ty2mJ2OqqWI/AAAAAAAAAHg/UYrYWKYJFgc/s72-c/Opowiesci-starego-Kairu_Nadzib-Mahfuz,images_big,6,83-06-02956-9.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-864102601078348664</id><published>2012-02-01T22:48:00.000+01:00</published><updated>2012-02-01T22:48:17.130+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='nobliści'/><title type='text'>Odeszła Wisława Szymborska</title><content type='html'>Zmarła wielka poetka, laureatka Literackiej Nagrody Nobla (1996),  jedna z najbardziej niezwykłych osobowości naszych czasów. Miała 89 lat.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-IxtRi4oyvDc/Tymyi-LhLVI/AAAAAAAAAHM/DDG3pzNobNc/s1600/wislawa_szymborska.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-IxtRi4oyvDc/Tymyi-LhLVI/AAAAAAAAAHM/DDG3pzNobNc/s320/wislawa_szymborska.jpeg" width="296" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="background-color: white; border: medium none; color: black; overflow: hidden; text-align: left; text-decoration: none;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;"Nic dwa razy się nie zdarza&lt;br /&gt;i nie zdarzy. Z tej przyczyny&lt;br /&gt;zrodziliśmy się bez wprawy&lt;br /&gt;i pomrzemy bez rutyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Choćbyśmy uczniami byli&lt;br /&gt;najtępszymi w szkole świata,&lt;br /&gt;nie będziemy repetować&lt;br /&gt;żadnej zimy ani lata.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żaden dzień się nie powtórzy,&lt;br /&gt;nie ma dwóch podobnych nocy,&lt;br /&gt;dwóch tych samych pocałunków,&lt;br /&gt;dwóch jednakich spojrzeń w oczy (...)"&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-864102601078348664?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/864102601078348664/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/odesza-wisawa-szymborska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/864102601078348664'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/864102601078348664'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2012/02/odesza-wisawa-szymborska.html' title='Odeszła Wisława Szymborska'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-IxtRi4oyvDc/Tymyi-LhLVI/AAAAAAAAAHM/DDG3pzNobNc/s72-c/wislawa_szymborska.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-1602564970429259645</id><published>2011-12-28T21:10:00.002+01:00</published><updated>2012-02-04T23:12:09.684+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='islam'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Świat Książki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Afganistan'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='hiszpańska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='historie na faktach'/><title type='text'>Burka miłości - Reyes Monforte</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YKgOkjbGtUs/TvsKT9s7WyI/AAAAAAAAAGU/XgiPiZkCUnk/s1600/burka_milosci.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-YKgOkjbGtUs/TvsKT9s7WyI/AAAAAAAAAGU/XgiPiZkCUnk/s320/burka_milosci.jpg" width="224" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawnictwo: Świat Książki, 2011&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Teresa Tomczyńska&lt;br /&gt;Liczba stron: 332&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Maria, naiwna nastolatka, ucieka z rodzinnej Majorki do Anglii. W  Londynie poznaje przystojnego Nasrada, znacznie od siebie starszego Afgańczyka i  muzułmanina. Zakochana po uszy, wychodzi za niego za mąż. Planowany na krótko wyjazd  do ojczyzny męża zmienia się w trwającą lata odyseję. Życie Marii staje się koszmarem. Nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności pozbawiona dokumentów i pieniędzy, musi przebywać w państwie talibów, w którym rządzi prawo szariatu, traktujące kobiety jak rzeczy.  W prymitywnych warunkach rodzi dzieci i marzy, by razem z nimi i mężem wyrwać się z piekła. Czy jej się to uda?&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;br /&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Całą historię opisała hiszpańska dziennikarka radiowa, do której Maria dodzwoniła się jakimś cudem z prośbą o  pomoc.&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszyscy wiemy, co dzieje się od lat w Afganistanie. Historie naiwnych dziewczyn, które zakochane w muzułmaninie wyjeżdżają do jego kraju i przeżywają tam gehennę, też nie są wielu z nas obce. Napisano o tym wiele książek, nakręcono mnóstwo filmów.&lt;br /&gt;"Burka miłości" - tytuł zdaje się mówić sam za siebie. I to dosłownie. Tyle że historia w tej książce opartej na faktach jest trochę inna. Nie ma tu czarującego muzułmanina, który po ślubie zmienia się w fanatyka religijnego, znęcającego się nad żoną psychicznie i fizycznie. Ta historia, która zaczyna się bardzo banalnie, opowiada o wielkiej, wręcz&amp;nbsp; niewyobrażalnej dla niektórych sile miłości. Do czego można być zdolnym pod wpływem uczucia, co i ile można poświęcić dla ukochanej osoby, czego można się wyrzec, aby być z drugim człowiekiem? Maria w imię miłości skazała się na okrutny los, ba, skazała na ten los również swoje dzieci. Zachowanie Marii może budzić zdziwienie czy złość. We mnie książka wywołała mieszane uczucia, na pewno jednak pozycja ta jest warta przeczytania. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;Moja ocena: 4,5/6&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-1602564970429259645?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/1602564970429259645/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/12/burka-miosci-reyes-monforte.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/1602564970429259645'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/1602564970429259645'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/12/burka-miosci-reyes-monforte.html' title='Burka miłości - Reyes Monforte'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-YKgOkjbGtUs/TvsKT9s7WyI/AAAAAAAAAGU/XgiPiZkCUnk/s72-c/burka_milosci.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-5605995306844996919</id><published>2011-12-23T11:26:00.000+01:00</published><updated>2011-12-23T11:26:01.688+01:00</updated><title type='text'>Wesołych Świąt!</title><content type='html'>&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: comic sans ms,sans-serif; font-size: small;"&gt;Tradycyjnie jak co roku&lt;br /&gt;sypią się życzenia wokół,&lt;br /&gt;większość życzy świąt wspaniałych,&lt;br /&gt;podarunków, dużych, małych,&lt;br /&gt;a ja życzę, moi mili:&lt;br /&gt;byście święta te spędzili&lt;br /&gt;tak jak każdy sobie marzy,&lt;br /&gt;pisząc wiersz pięknych wydarzeń.&lt;br /&gt;Może cicho bez hałasu&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: comic sans ms,sans-serif; font-size: small;"&gt;Nie zważając na bieg czasu,&lt;br /&gt;może w gronie swoich bliskich&lt;br /&gt;jedząc karpia z jednej miski,&lt;br /&gt;może siedząc przy kominie,&lt;br /&gt;tulić sercem swą rodzinę,&lt;br /&gt;może lepiąc gdzieś bałwana,&lt;br /&gt;jeśli śniegu wór napada,&lt;br /&gt;sypiąc bliskim pyłek życzeń,&lt;br /&gt;tego Wam dziś właśnie życzę...&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;b&gt;&lt;span style="font-family: comic sans ms,sans-serif; font-size: small;"&gt;WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA!&lt;/span&gt;&lt;/b&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: comic sans ms,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ltn-QEQ-6oc/TvRWude247I/AAAAAAAAAGI/cfVNSfmFexs/s1600/dzwonki.gif" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-ltn-QEQ-6oc/TvRWude247I/AAAAAAAAAGI/cfVNSfmFexs/s320/dzwonki.gif" width="248" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: center;"&gt;&lt;span style="font-family: comic sans ms,sans-serif; font-size: small;"&gt; &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-5605995306844996919?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/5605995306844996919/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/12/wesoych-swiat.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/5605995306844996919'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/5605995306844996919'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/12/wesoych-swiat.html' title='Wesołych Świąt!'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-ltn-QEQ-6oc/TvRWude247I/AAAAAAAAAGI/cfVNSfmFexs/s72-c/dzwonki.gif' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-4683243676697599528</id><published>2011-12-22T23:33:00.002+01:00</published><updated>2012-02-04T23:12:45.290+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Prószyński i S-ka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='polska'/><title type='text'>Domek nad morzem - Maria Ulatowska</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-YWuy7T1rxY8/TvOkqaVw7nI/AAAAAAAAAF8/iNqGwfnwI8A/s1600/domek_nad_morzem.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-YWuy7T1rxY8/TvOkqaVw7nI/AAAAAAAAAF8/iNqGwfnwI8A/s320/domek_nad_morzem.jpg" width="206" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawca: Prószyński i S-ka, 2011&lt;br /&gt;Liczba stron: 376&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;&lt;b style="font-weight: normal;"&gt;"Opowieść o tym, że mimo przeciwności losu, marzenia się  spełniają. Czasami nawet, a może właśnie wtedy, gdy już przestajesz w  nie wierzyć. &lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Pięćdziesiąt lat życia Ewy i jej przyjaciół obfituje w wydarzenia  wspaniałe i dramatyczne. Są narodziny, śmierć, małżeństwa, zdrady,  miłości, przyjaźnie, zwątpienia, osobiste tragedie, pragnienia...  Warszawa, Bydgoszcz, Trójmiasto – tam dzieje się wszystko. To historia o  tym, jak los przejmuje inicjatywę, czasem wystarczy mu tylko pomóc,  mocno wierzyć i bardzo chcieć, by wszystko się udało."&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Sama nie wiem, co mnie podkusiło do sięgnięcia po tę książkę, bo raczej omijam szerokim łukiem takie babskie czytadła. Nie żebym miała coś przeciwko literaturze kobiecej, ale takie książki na ogół szybko się czyta i tak samo szybko o nich zapomina, a tego nie lubię. A tu dałam się skusić, zadziałała wyobraźnia, idyllistyczny kolorowy obrazek na okładce, uroczo banalny tytuł. Nie czytałam do tej pory dwóch pierwszych książek Ulatowskiej o Pensjonacie Sosnówka, ale jeśli są tak napisane jak "Domek nad morzem", to z miłą chęcią do nich kiedyś zajrzę.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Obawiałam się, że "Domek nad morzem" będzie książką przesłodzoną, romantycznie opisującą wzniosłe wydarzenia w życiu głównej bohaterki Ewy. Nic podobnego. Książka ciepła, ale nie sielska ani przesłodzona. Treść jest na tyle ciekawa, że chce się czytać dalej. Życie Ewy nie było łatwe. Było po prostu normalne. Doświadczyła w nim trudnej miłości, śmierci najbliższych, radości przyjaźni, szarości codziennego dnia. Ta książka jest jak ciasto z rodzynkami, nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy ten rodzynek się trafi. Tak jak w życiu.&lt;br /&gt;Na zimowy wieczór lektura całkiem miła, szczególnie dla tych, co to myślą, że tylko oni mają pod górkę i wiatr w oczy i eeh, tu mnie boli, tam mnie dźga.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książka o zwyczajnym życiu oglądanym przez dziurkę od klucza. Zerknijcie, jeśli macie ochotę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Moja ocena: 4,5/6&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;&lt;/i&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-4683243676697599528?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/4683243676697599528/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/12/domek-nad-morzem-maria-ulatowska.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/4683243676697599528'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/4683243676697599528'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/12/domek-nad-morzem-maria-ulatowska.html' title='Domek nad morzem - Maria Ulatowska'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-YWuy7T1rxY8/TvOkqaVw7nI/AAAAAAAAAF8/iNqGwfnwI8A/s72-c/domek_nad_morzem.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-7034780614239916218</id><published>2011-11-01T19:22:00.000+01:00</published><updated>2011-11-01T19:22:43.903+01:00</updated><title type='text'>Jesiennie</title><content type='html'>Jaka piękna ta jesień... Widok z mojego balkonu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QlPcge-mWlA/TrA0lNOUKaI/AAAAAAAAAE8/Wz4Cv8oc1Cw/s1600/027.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-QlPcge-mWlA/TrA0lNOUKaI/AAAAAAAAAE8/Wz4Cv8oc1Cw/s320/027.JPG" width="312" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-X3ZtpJD9vMs/TrA12AJrNoI/AAAAAAAAAFU/RtV8io7M4lM/s1600/023.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://1.bp.blogspot.com/-X3ZtpJD9vMs/TrA12AJrNoI/AAAAAAAAAFU/RtV8io7M4lM/s400/023.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Ycnb_2MPBCI/TrA06ZTzolI/AAAAAAAAAFE/uabzlY49gU4/s1600/018.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="300" src="http://3.bp.blogspot.com/-Ycnb_2MPBCI/TrA06ZTzolI/AAAAAAAAAFE/uabzlY49gU4/s400/018.JPG" width="400" /&gt;&amp;nbsp;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;U mnie w domu też jesienne akcenty. Oczywiście z książką (aktualnie czytana "Trzynasta opowieść").&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-8u7omNg5hzQ/TrA2q4lvkDI/AAAAAAAAAFc/_3ogNvGH4ew/s1600/039.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="357" src="http://1.bp.blogspot.com/-8u7omNg5hzQ/TrA2q4lvkDI/AAAAAAAAAFc/_3ogNvGH4ew/s400/039.JPG" width="400" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-7034780614239916218?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/7034780614239916218/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/11/jesiennie.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/7034780614239916218'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/7034780614239916218'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/11/jesiennie.html' title='Jesiennie'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-QlPcge-mWlA/TrA0lNOUKaI/AAAAAAAAAE8/Wz4Cv8oc1Cw/s72-c/027.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-1124529486584770661</id><published>2011-10-28T21:36:00.001+02:00</published><updated>2012-02-14T11:49:05.555+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='uśmiechnij się'/><title type='text'>Uśmiechnij się</title><content type='html'>&lt;span style="font-family: Tahoma; font-size: 10pt;"&gt;- Poproszę taką książkę..."Anakonda" - prosi czytelnik w bibliotece. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Tahoma; font-size: 10pt;"&gt;- Czy to ma być coś z zoologii? - upewnia się bibliotekarka. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Tahoma; font-size: 10pt;"&gt;- Nie...To lektura z polskiego. &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Tahoma; font-size: 10pt;"&gt;- To może "Antygona" Sofoklesa? &lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Tahoma; font-size: 10pt;"&gt;- O, to właśnie o to chodzi!&amp;nbsp;&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;span style="font-family: Tahoma; font-size: 10pt;"&gt;&amp;nbsp;~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~&lt;/span&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po księgarni kręci się rosły delikwent w dresie zdobionym trzema paskami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzyma w ręku małą karteczkę i co jakiś czas na nią spogląda. Raz na półki z ksiazkami, raz na karteczke... i tak przez dobre 10 minut. Zniecierpliwiony sprzedawca postanowił w końcu zadziałać. Pyta wiec:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Może w czymś panu pomóc?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak, dziewczyna prosiła mnie o książkę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Rozumiem... A jaką?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Wszystko jedno, byleby nic Grocholi - odpowiada patrząc na karteczkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Jest pan pewien? Katarzyna Grochola jest w tej chwili niezwykle popularna wśród kobiet.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Tak jestem pewien. Na pewno nie chce nic Grocholi!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprzedawca w lekkiej konsternacji wybrał jeden z listy aktualnych bestsellerów i wręczył zadowolonemu klientowi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nazajutrz ten sam klient, w tym samym dresie, z tą samą karteczką i tą samą książką wraca do tej samej księgarni...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Chciałbym zwrócić tę książkę, moja dziewczyna nie była jednak zadowolona...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;- Rozumiem, a mógłbym zobaczyć, co ma pan napisane na tej karteczce?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dresiarz wyjmuje z kieszeni pomiętą karteluszkę z widniejącym napisem: Nigdy w życiu Grocholi.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-1124529486584770661?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/1124529486584770661/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/10/usmiechnij-sie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/1124529486584770661'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/1124529486584770661'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/10/usmiechnij-sie.html' title='Uśmiechnij się'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-3886950268111937668</id><published>2011-10-22T00:36:00.002+02:00</published><updated>2012-02-02T13:22:07.822+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='japońska'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='MUZA'/><title type='text'>Wszystkie boże dzieci tańczą - Haruki Murakami</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-CqZUp6rv8OE/TqE_VrYNiJI/AAAAAAAAAEA/ZgLOf5HLuew/s1600/Murakami+wszystkie+bo%25C5%25BCe+dzieci+ta%25C5%2584cz%25C4%2585.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-CqZUp6rv8OE/TqE_VrYNiJI/AAAAAAAAAEA/ZgLOf5HLuew/s320/Murakami+wszystkie+bo%25C5%25BCe+dzieci+ta%25C5%2584cz%25C4%2585.jpg" width="223" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Wydawnictwo: MUZA SA, 2006&lt;br /&gt;Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott&lt;br /&gt;Liczba stron: 181&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;i&gt;Murakami czuje się świetnie również w zwartej oszczędnej i precyzyjnej  formie krótkiego opowiadania. Kilkoma słowami zarysowuje wyraziste,  sugestywne światy, a każda z historii jest przekonująca, pełna i  satysfakcjonująca. Każdy z bohaterów odbywa jakąś podróż - czy to w  rzeczywistym, geograficznym, czy jedynie wewnętrznym, duchowym wymiarze -  do której bodźcem staje się tytułowe trzęsienie ziemi; każdy z nich  odkrywa w sobie jakąś tajemnicę, którą próbuje przeniknąć albo po prostu  pogodzić się z jej istnieniem; każdy ma jakąś obsesję, która zatruwa mu  życie; każdy jest uwikłany bądź dopiero się wikła w skomplikowane  relacje z innymi ludźmi, poprzez które następuje niejako wzajemna  wymiana sekretnych duchowych labiryntów. Nieposkromiona wyobraźnia  Murakamiego raz po raz rozsadza ramy realności, przenosząc czytelnika to  w świat snów, to marzeń, to czystej surrealnej fantazji.&amp;nbsp;&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: left;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;"Wszystkie boże dzieci tańczą" to zbiór sześciu opowiadań (UFO ląduje w Kushiro, Krajobraz z żelazkiem, Wszystkie boże dzieci tańczą, Tajlandia, Pan żaba ratuje Tokio, Ciastka z miodem). Nie przepadam za&amp;nbsp; formą opowiadań, ale dla Murakamiego, którego bardzo lubię, zrobiłam wyjątek.&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;Wszystkie opowiadania łączy jeden motyw, trzęsienie ziemi w Kobe. Tak jak w powieściach Murakamiego, również w tych opowiadaniach świat realny splata się płynnie z sennymi marzeniami, fikcją, wyobraźnią. W pewnym momencie nie wiemy, co jest rzeczywistością, a co dzieje się tylko w myślach. Każdy z bohaterów ma pewną tajemnicę, powoli i stopniowo odkrywaną. Murakami umie budować napięcie, choć narracja toczy się wolno. Każdy z bohaterów ma swoje pragnienia, niepokoje, lęki, każdy poszukuje sensu, odbywa wędrówkę w poszukiwaniu własnej drogi życia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem czytając Murakamiego ciśnie mi się na usta "ale to juz było!". Rzeczywiście można zarzucić, że wszystko co pisze ten autor, jest do siebie podobne, jakby pisał według schematu. Zawsze pojawia się dużo symboli, oniryzm, opis codziennych czynności niekiedy tak dokładny, że dla niektórych wręcz denerwujący, samotność bohaterów, poszukiwanie. Ale mam wrażenie, że to jest tylko powierzchowne, a za tym wszystkim kryje się coś głębszego, ukryte prawdy, które każdy musi znaleźć sam. I to sprawia, że proza tego japońskiego pisarza jest tak intrygująca i magiczna. Przynajmniej dla mnie. Za każdym razem, gdy sięgam po jego książki wiem, że nie będzie to czas stracony. &lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div style="text-align: justify;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-3886950268111937668?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/3886950268111937668/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/10/wszystkie-boze-dzieci-tancza-haruki.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/3886950268111937668'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/3886950268111937668'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/10/wszystkie-boze-dzieci-tancza-haruki.html' title='Wszystkie boże dzieci tańczą - Haruki Murakami'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-CqZUp6rv8OE/TqE_VrYNiJI/AAAAAAAAAEA/ZgLOf5HLuew/s72-c/Murakami+wszystkie+bo%25C5%25BCe+dzieci+ta%25C5%2584cz%25C4%2585.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-704545861125532767.post-6716048299308855228</id><published>2011-10-19T22:05:00.000+02:00</published><updated>2011-10-19T22:05:12.391+02:00</updated><title type='text'>Zawsze można zacząć od początku</title><content type='html'>Straciłam niestety moje zapiski na stronie www.bursztynowa.blogspot.pl. Dlatego zaczynam nowy blog. Postanowiłam zostać pod tą samą nazwą. Do poczytania niedługo :)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/704545861125532767-6716048299308855228?l=ksiazkowezapiski.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/feeds/6716048299308855228/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/10/zawsze-mozna-zaczac-od-poczatku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/6716048299308855228'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/704545861125532767/posts/default/6716048299308855228'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://ksiazkowezapiski.blogspot.com/2011/10/zawsze-mozna-zaczac-od-poczatku.html' title='Zawsze można zacząć od początku'/><author><name>bursztynowa</name><uri>http://www.blogger.com/profile/15393557353456934149</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='32' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-Sm8d5ivUlxY/Tp6z8B0oXAI/AAAAAAAAAAU/yssYixwnwbI/s220/bursztynowa.jpg'/></author><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
